

To Rodzina mego tatka
Watro pamiętać, że w sposób w jaki przekroczymy naszą prywatną smugę cienia będzie zależało, na ile i czy będziemy sobie ufać.
Krańcowe rozwiązanie mojej wyobraźni poza granice świata żyjącej i cierpiącej ludzkości pozwalało mi na swobodne, niekontrolowane i niczym nieograniczone działanie...
W istocie jednak wyobraźnia moja niestety nie okazała się aż tak elastyczna, jak tego oczekiwałam.
Sądzę jednak, że historia mego życia, jego lapidarne fragmenty, nie zioną brzydka pustką.
Cokolwiek sięga pod władzę naszych zmysłów, musimy należeć do natury i - chociażby było niezwykłe, nie może różnić się w swej istocie od wszystkich innych zjawisk widzialnego, dotykalnego świata, którego świadomą cząstkę stanowimy...
Świat żyjący, taki, jakim był i jest, zawiera dostatecznie wiele cudów i tajemnic by móc się w nim zagubić.
Moje poczucie cudowności nazbyt jest silne, by ulec pokusom niemocy.
Moja historia, tak bardzo wyryta w duszy stała się zabezpieczeniem najczulszych, najsmutniejszych wspomnień ( choć nie tylko takich).
Sceneria tej historii jest przede wszystkim moja młodość, moje życie, rodzina, przyjaciele, i to, co mnie kształtowało i zmieniało.